Kategorie
Zobacz również tu
-
Bezrobocie w lutym prawie bez zmian
2025-03-12 -
Maleje eksport polskiego masła
2025-03-12 -
Unijny handel masłem
2025-03-12
Poznaj produkty
-
Zaczepy do ciągników, pokrywa Scharmueller
2020-08-03 -
KLEINE typ 5000
2011-08-25 -
FLORAMIX KWASOLUBNE (Nawóz, granulat)
2012-01-17 -
WĄŻ REFITTEX Ø13/ 40 BAR METR BIEŻĄCY WIPROL
2016-05-02 -
PRONAR 82A
2013-05-20
Wielkanoc. Mięsne Święta, Polska Tradycja
W dniu 30 marca 2015 r. odbyła się konferencja prasowa zatytułowana „Wielkanoc. Mięsne Święta, Polska Tradycja”. W wydarzeniu, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy, uczestniczył minister rolnictwa Marek Sawicki.

Wielkanoc. Mięsne Święta, Polska Tradycja
Podczas spotkania z przedstawicielami branży mięsnej oraz dziennikarzami minister podkreślił, że 2014 r. był bardzo trudnym okresem zarówno dla rolników, jak i dla przemysłu spożywczego. Mimo to sprzedaż żywności zagranicę nie zanotowała recesji, a wręcz przeciwnie dodatnią dynamikę. Minister zaapelował do przetwórców o przyśpieszenie procesów pionowej i poziomej konsolidacji.
– Moim marzeniem jest, żeby kiedyś przetwórcy namawiali rolników do tworzenia grup producenckich. Bez tego jesteśmy skazani na polsko-polską konkurencję. Tymczasem na zachodzie Europy jesteśmy świadkami dalszej, pogłębiającej się konsolidacji. Duńska spółdzielnia Danish Crown, czyli właściciel zakładów mięsnych w Sokołowie, właśnie łączy się z inną dużą spółdzielnią. Trudności na rynku wieprzowiny, których jesteśmy obecnie świadkami, to najlepszy dowód na to, że jesteśmy skazani na konsolidację – przypomniał minister Marek Sawicki.
- Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pokazaliśmy, że możemy działać bez rynku rosyjskiego i skutecznie szukamy alternatywnych rynków zbytu – dodał Witold Choiński ze Związku Polskie Mięso.
Z kolei Jerzy Wierzbicki z Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego podsumowując zeszły rok, przypomniał, że był to rok, w którym dyplomacja gospodarcza przyniosła wymierne efekty dla całej branży. Jego zdaniem dzięki naszym zabiegom na polską wołowinę otwarte zostały rynki arabskie oraz rynek japoński.
- Zwłaszcza ten drugi ma ogromne dla nas znacznie. Z jednej strony jest to rynek bardzo wymagający, ale z drugiej najbardziej opłacalny. Jestem zdumiony, że polskim przedsiębiorcom tak szybko udało się nawiązać kontakty handlowe ze stroną japońską i już podpisać kontrakty – powiedział Jerzy Wierzbicki.
