Kategorie
Zobacz również tu
-
Opłacalność produkcji rolniczej
2025-04-03 -
Handel zagraniczny wołowiną
2025-04-03 -
Skup zbóż według GUS
2025-04-03
Poznaj produkty
-
Termowentylator SANICO FH 901
2011-05-16 -
Mięso klopsowe z indyka
2011-04-28 -
Licznik elektroniczny K600
2013-12-12 -
Żelbetowe zbiorniki na gnojowicę Wolf System
2015-03-02 -
Zetor System- ładowacze czołowe - seria ZX
2016-02-26 -
Akcesoria AK0659
2011-12-14
Wołowina w systemie QMP
Polak konsumuje obecnie ok. 4 kg wołowiny rocznie, co w porównaniu do danych sprzed 20 lat z ilością 16 kg wygląda słabo. Jednak jak twierdzi prof. Jasiorowski była to konsumpcja nieświadoma, gdyż jedliśmy wołowinę głównie w kiełbasie. Dziś konsument chce jeść mięso wołowe miękkie, kruche i soczyste.

Międzynarodowa konferencja naukowa „Prokonsumencka
gospodarka żywnościowa w krajach Unii Europejskiej”
zorganizowana na SGGW 12
i 13 września w okazałym Centrum Wodnym było okazją do spotkania wszystkich
zainteresowanych produkcją i dostawami wołowiny kulinarnej w Polsce:
producentów rolnych, przetwórców i dystrybutorów, działający zarówno w
systemie handlu detalicznego i hurtowego. Na konferencji usłyszeli o
korzyściach, jakie biznes wołowinowy niesie dla uczestników łańcucha dostaw
i dla konsumentów.
Wołowina jest mięsem wyjątkowym – ma wysokie walory
odżywcze – daje konsumentowi dużo dobrej jakości białka i witamin oraz
składników mineralnych, jak również dostarcza m.in. potrzebne kwasy
tłuszczowe typu CLA przy stosunkowo niskiej kaloryczności wynikającej z
niskiej zawartości tłuszczu. Te zalety wołowiny są szczególnie ważne przy
prawidłowym modelu odżywiania się, który wyklucza nadmiar dostarczanej
energii skutkującej odkładaniem się dodatkowych kilogramów. Wysoka wartość
żywieniowa wołowiny wynika również z dobrej biodostępności m.in. żelaza i
miedzi.
Jednak Polacy niewiele wiedzą
o wołowinie, nie rozumieją, czym jest wołowina kulinarna. Czas obalić
stereotypy związane z tym gatunkiem mięsa – że jest twarde, trudne do
przyrządzenia i drogie. Warto zmienić kulinarne upodobania Polaków, bo
soczysta, krucha i smaczna wołowina, to mięso z wielkim potencjałem.
„Oznakowana i certyfikowana wołowina kulinarna ma
szansę ożywić rynek tego mięsa w Polsce”
– mówi
Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia
Producentów Bydła Mięsnego.
–
„Mówimy o rozwoju nowego segmentu – wołowinie o
gwarantowanej jakości, produkowanej z bydła ras mięsnych oraz mieszańców,
zgodnie z polskim systemem zapewniania jakości QMP.”
Konferencja pokazała potrzebę wykreowania nowej mody na jedzenie wołowiny w
Polsce, podobnie jak odbywało się w innych krajach Europy i nie tylko. Pomóc
ma w tym zwiększenie innowacyjności sektora wołowiny i wypromowanie znaków
jakości QMP. Jak stwierdzali zagraniczni specjaliści – systemy jakości
powinny skupić się na konsumencie, edukacji konsumentów i promocji
przyrządzania mięsa wołowego. System QMP jest otwarty - każdy hodowca
może do niego wstąpić.
Należy mieć na uwadze ochronę środowiska w hodowli, gdyż coraz śmielej
protestujące grupy społeczne będą coraz bardziej skuteczne i rządy państw
będą się z nimi musiały liczyć. Chodzi o politykę niskowęglową oraz
wskaźniki wykorzystania wody i paszy – czy dla zwierząt czy dla bioenergii
(na jeden befsztyk wykorzystuje
się 3 kubiki wody).
Rynek mięsa w Polsce jest spory – konsumujemy rocznie 130 tys. ton mięsa ogólnie ( głównie wieprzowiny 42kg/osobę i drobiu -25 kg/os.), należy zmienić ten trend na korzyść chudego mięsa wołowego by krowy nie znikły całkiem z krajobrazu polskiego.
