W czwartek, nieobecność giełd amerykańskich nie pomogła rynkom finansowym. Spadały notowania większości indeksów giełdowych, nadal umacniał się dolar w stosunku do euro, ustanawiając kolejne minima kursu eur/usd.
Większość giełd azjatyckich zamknęła się dziś rano spadkami. W notowaniach elektronicznych zniżkują w piątek rano notowania pszenicy i kukurydzy na CBoT. Rynki czekają na jakieś cudowne rozwiązanie sytuacji w strefie euro. Rosną naciski na Niemcy, które jako jedyne sprzeciwiają się masowego dodruku euro w celu pomocy krajom będącym na skraju bankructwa. Jeśli jednak dojdzie do luzowania polityki pieniężnej (drukowanie pieniędzy bez pokrycia) przez Europejski Bank Centralny i przez jego odpowiednik w USA to bardzo prawdopodobne jest odwrócenie trendów giełdowych i silne wzrosty notowań kontraktów na towary. Co to oznacza dla konsumentów w Polsce, szczególnie przy tak wysokich kursach dolara i euro, chyba nie trzeba wyjaśniać. Już teraz wszystkich nas dotyka najdroższa w historii benzyna i olej napędowy a przecież notowania ropy na giełdach są dużo niższe od tych z kryzysu w 2008 roku.
Notowania z czwartku (24-11-2011):
Giełda CBOT w Chicago:
W czwartek giełdy amerykańskie nie pracowały.
Giełda MATIF w Paryżu:
Kukurydza. Styczniowy kontrakt zanotował w czwartek 0,9% zysk. Tona tego towaru kosztowała na zamknięciu sesji 177 euro, czyli 1,5 euro więcej niż na zamknięciu poprzedniej sesji.
Pszenica. Kontrakt najbliższy (styczniowy) stracił podczas wczorajszej sesji o 0,25 euro/t, czyli 0,1%. Notowania tego kontraktu spadły w czwartek do 178,75 euro/t.
źródło: https://www.ewgt.com.pl Foto: sxc.hu